Lata 1996 i 1997
Goeffrey Rush i Jack Nicholson.
W roku 1996 zwycięzcą festiwalowego wyścigu po Oskara za najlepszą rolę męską został Goeffrey Rush, wcielający się w postać Davida Helfgotta w filmie „Blask”. Jego bohaterem był pianista, który z powodu załamania nerwowego wiele lat spędził w zamkniętych ośrodkach. Rola ta wystarczyła, aby w pobitym polu pozostawić Toma Cruise’a, który grał tytułową rolę w komedii romantycznej „Jerry Maguire”, a także Ralpha Fiennesa – księcia Laszlo de Almasy z nagrodzonego Oskarem filmu “Angielski pacjent”, Woody’ego Harrelsona, w roli skandalisty Larry’ego Flynta, oczywiście bohatera filmu pod tym samym tytułem, oraz Billy’ego Boba Thorntona, który w filmie „Blizny przeszłości” zagrał rolę Karla Childersa. Jack Nicholson to z kolei laureat Oskara w kategorii najlepszych aktorów pierwszoplanowych za rok 1997. Zawdzięcza to roli Melvina Udalla w filmie „Lepiej być nie może”, w którym grany przez niego starszy mężczyzna o paskudnym charakterze wdaje się w romans z Helen Hunt. W tamtym roku aktorsko błyszczał również Matt Damon, czyli genialny matematyk Will Haunting z filmu „Buntownik z wyboru”, Robert Duvall, odtwarzający rolę Eulissa Sonny’ego Dewey’a w filmie „Apostoł”, Peter Fonda, który zagrał Ulyssesa Ullego Jacksona w „Złocie Ullego”, a także Dustin Hoffman, nominowany za film „Fakty i akty”, w którym grał Stanley’a Motsa.